2zi.pl - szablony, nadruki na koszulkach i torbach, zdobienie ścian


Idź do treści

kamienie ZI



Ponieważ kamienie zi stanowią główny element naszego loga oraz nazwy, zatem warto byłoby wyjaśnić czym one są.



Zi (spotyka się też zapis zhi, dzi lub zee)
to bardzo szczególne paciorki z agatów (chalcedonów). Mają one widoczny na ciemnym tle wyraźny geometryczny rysunek - pasy, kółka lub prostokąty. Kształtem przypominają zwykle beczułkę lub walec, choć spotyka się także okrągłe i płaskie egzemplarze. Ich długość zawiera się w przedziale od 1 do 10 cm. Natomiast samo tybetańskie słowo „dZi” można przetłumaczyć jako blask, jasność, klarowność, wspaniałość

Tybeta
ńczycy uważają te kamienie za amulety i przypisują im właściwości magiczno - ochronne oraz medyczne. Niektórzy wierzą, że w dawnych latach Tybet był dręczony przez różne epidemie, a jego mieszkańcy bardzo cierpieli i żyli w skrajnie trudnych warunkach. Na szczęście, współczujący Budda postanowił im ulżyć, zrzucając z nieba magiczne kamienie Zi. Ci, którym udało się je znaleźć, mieli zostać uwolnieni od chorób, nieszczęść i złego losu

Wyst
ępują wyłącznie w Tybecie, Lhadaku i Bhutanie, nieraz znajduje się je w skupiskach i od razu mają taką formę, w jakiej są później noszone. Jedynym rodzajem obróbki jest przewiercenie otworka wewnątrz kamienia do przewleczenia sznurka. Najbardziej cenione są tzw. „czyste Zi” - są to kamienie z „oczami” albo innymi niezwykłymi wzorami. Czysty Zi może, ale nie musi mieć „oczy”. Może być nieprzejrzysty albo częściowo przeświecający (w Tybecie takie przeświecające kamienie zwykle są niżej cenione). Najbardziej poszukiwane są te, których kolory są nieprzezroczyste - od ciemnobrązowego do czarnego.



Istnieje wiele hipotez zwi
ązanych z pochodzeniem zi. A ponieważ wiedza o nich wywodzi się z tradycji ustnych przekazów, niektóre kamienie Zi prowokowały wiele kontrowersji dotyczących ich źródła i nawet dokładnej definicji. Według wierzeń Tybetańczyków Zi nie zostały wykonane przez człowieka, lecz mają genezę nadprzyrodzoną. Podobno przed wiekami kamienie te były ozdobami półbogów (bóstw lokalnych, ziemskich), porzucanymi przez nich, gdy ulegały choćby minimalnemu splamieniu uszkodzeniu. To także tłumaczy, dlaczego tak bardzo trudno znaleźć Zi idealne w kształcie i wzorze.

Z kolei zdaniem Bhuta
ńczyków Zi były drogocennymi podarunkami od bogów dla niektórych ludzi - stąd też ich wysoka cena. Niektórzy z nich uważają także, że w czasach prehistorycznych żył pewien człowiek, który posiadł tajemnice wyrobu tych kamieni, jednak zmarł zanim przekazał tajemnice swoim następcom - dlatego prawdziwych Zi jest tak niewiele.



Mo
żna napotkać także interesujące teorie jakoby były to odchody Nagów - wodnych istot, bardzo mądrych, potężnych i bogatych. W końcu u nas o zamożnych osobach, także mawia się, że „wypróżniają się pieniędzmi”, a tak się składa, że Zi były w niektórych okręgach himalajskich także środkiem płatniczym. Z powodu swoich małych rozmiarów, kamienie Zi łatwo było je przechowywać i nosić przy sobie.

Marek Kalmus pisze nawet, i
ż na Wschodzie uważa się Zi za skamieniałe istoty (robaki lub owady, a nawet skamieniałych strażników miejsc - lokalne bóstwa przyrody). Według tych legend, Zi były kiedyś żywymi istotami, które potrafiły poruszać się jak węże. Kiedy ktoś je znalazł i dotknął, zamierały w bezruchu i zmieniały się w sznur kamieni Zi. Niektórzy Tybetańczycy twierdzą, że owady, które zostały nakryte przez długie rękawy szaty Lamy stały się kamieniami Zi. Inna, choć podobna, jest taka wersja, że „owady pełzające po ziemi twardnieją i zmieniają się w kamienie Zi, kiedy człowiek rzuci w nie piaskiem”.

Mówi się też, że kamienie Zi płynęły kiedyś jak strumień z gór, w pobliżu Rutog w Ngari. Pewnego dnia, niegodziwa wiedźma ze złym okiem zaczarowała ten strumień, a przepływ kamieni Zi został natychmiast zatrzymany. Jak powiadają, miejsce skąd płynął strumień kamieni Zi z wyraźnymi czarnymi i białymi wzorami, wciąż może zostać odnalezione.



Moc najstarszych Zi jest największa. Były w posiadaniu Tybetańczyków przez wielu pokoleń i używano ich jako przedmiotów kultu. Dlatego też są one zwykle bardzo drogie - z powodu ich historii oraz rzadkości na rynku. Nowe kamienie Zi sa względnie młode - innymi słowy, są wyprodukowane niedawno i mogą stanowić substytut dla starych Zi. Nowe Zi są stosunkowo tanie i dosyć popularne na rynku. Im są one starsze, tym łatwiej można poczuć ich energię, nawet samymi dłońmi. Wiele „nowych kamieni” nie ma nawet śladu mistycznej aury tych pradawnych. Jest jednak powiedziane, że jeżeli dasz je do pobłogosławienia przez Lamę, albo jeżeli weźmiesz je ze sobą na pielgrzymkę do stup, relikwii i innych świętych miejsc, recytując przy tym wiele mantr, jak również przyjmując różne ślubowania z nimi, to da im to moc podobną do tych pradawnych kamieni.

By oczyścić kamień z wszelkich złych sił (motywacja podczas sprzedaży i tworzenia Zi może być zła albo nawet zbrodnicza), warto zanurzyć kamień Zi w słonej wodzie na kilka godzin, a następnie warto wziąć kadzidło i wtedy „powachlować” nim ponad Zi. Okadzanie palonymi ziołami i wygrzewanie na słońcu też bardzo dobrze je oczyszcza. Po tym procesie, Zi powinien być traktowany z szacunkiem. Kiedy zajmujemy się jakąkolwiek „nieczystą działalnością”, wisiorek zawierający kamień Zi powinien być zdjęty. Jeżeli nie możemy poznać historii jakiegoś bardzo starego Zi, wtedy nie powinniśmy go kupować, ponieważ może on zawierać wiele złych sił albo nawet przynosić pecha.




strona główna | kamienie ZI | o szablonach | symbole | nasza oferta | wzory szablonów | odbijanie | gotowe odbitki | zdobienie wnętrz | kontakt | linki | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego